Oto przedstawiamy krótką trasę rowerową na 16 km po Poznaniu, którą można zrobić w mniej niż godzinę. Przebiega ona przez bardziej znane punkty rowerowe miasta, takie jak jezioro Malta i kładka wśród drzew nad Szklarką, jak i mniej znane, czyli urokliwy Staw Browarny, Staw Młyński i Staw Antoninek. Z uwagi na małą trudność wyprawy, nadaje się ona dla każdego bez względu na wiek i stanowi ciekawe rozszerzenie zwykłej jazdy na rowerze wokół Malty. Zamiast robić kółka wokół popularnego jeziora, czasem warto popedałować kawałek dalej i odkryć leśne zakątki, których istnienia byśmy się nie spodziewali. Okolice trzech wspomnianych stawów, które leżą w Nadleśnictwie Babki właśnie takie są – w kilka sekund przenoszą nas z centrum wielkiego miasta w przyjemne, sielskie klimaty.

Wycieczka rowerowa Poznań Malta i Staw Browarny – informacje kluczowe:
- Wyróżnik: 90% trasy wiedzie przez ścieżki rowerowe i boczne dróżki bez samochodów, a do tego w kilka minut jesteśmy w otoczeniu, przypominającym wieś
- Długość: 16 km
- Czas: mniej niż 1h
- Trudność: bardzo łatwa
Konieczność dojazdu/wyjazdu z Poznania pociągiem: Nie. Zaczynamy na Starym Mieście.
Trasa wycieczki rowerowej Poznań Malta i Staw Browarny

Pełną trasę w Google Maps ze wszystkimi punktami zobaczyć możesz tutaj Zobacz trasę.
Wycieczka rowerowa Poznań Malta i Staw Browarny – relacja fotograficzna
Niniejsza wycieczka rowerowa po Poznaniu została przez nas odbyta w środku tygodniu, 27 lipca 2021 roku po godzinie 18. Choć nadal wielu Poznaniaków kręciło się po terenach Wartostrady i Malty, to gdy wjechaliśmy w okolice Nadleśnictwa Babki, napotkaliśmy jedynie małe grupki osób wypoczywających na świeżym powietrzu. Jeśli nie lubisz tłumów, a cenisz sobie zieleń drzew i krajobrazy ze stawami, to właśnie Staw Młyński, Browarny i Antoninek zapewnią Ci otoczenie, jakiego poszukujesz.
Wystartowaliśmy z Wartostrady w bliskiej okolicy futurystycznego amfiteatru położonego w miejscu dawnego koryta Warty, czyli tuż obok KontenerArt. Stamtąd przejechaliśmy w kierunku południowym do Mostu Rocha, by z niego zjechać na Piotrowo – kampus Politechniki Poznańskiej. Skracając sobie w ten sposób drogę pozostało nam już tylko przebić się na drugą stronę ul. Jana Pawła II by znaleźć się nad poznańską Maltą. Zdecydowaliśmy się, że pojedziemy południowym brzegiem jeziora, którego długość liczy ok 2 km.




Na końcu Malty, tuż przy parku linowym, ruszyliśmy na tyły zielonej trybuny by dostać się przez ul. Wiankową do ul. Krańcowej. Tuż za Krańcową wjechaliśmy w leśną ścieżkę by po chwili dostać się do Kładki wśród drzew nad Szklarką. Wprawdzie nie można na nią wjechać na rowerze, ale wehikuł na chwilę można odłożyć na bok i sprawdzić, czy “ścieżka w koronie drzew” (bo tak często mówi się o tej konstrukcji) zrobi na Tobie wrażenie. Kładka w najwyższym punkcie znajduje się na wysokości 13 m od ziemi, a jej długość to 250 m. Na jej środku mieści się zadaszenie z ławkami i stołami. Jest to pierwszy i jak do tej pory jedyny obiekt tego typu w Poznaniu.





Po zejściu z kładki przejechaliśmy dalej na Pn-Wsch w kierunku Stawów Młyńskiego. To tutaj warto się dobrze rozejrzeć. Choć staw jest krótki, to zabudowania wokół niego mają niesamowity klimat. Zobaczymy tu kilka ceglanych budynków i zabytkowy most.




Następnie pedałujemy w stronę Stawu Browarnego i Stawu Antoninek. Na szczególną uwagę zasługują malownicze przeprawy przez rzekę Cybinę i pięknie ulokowane ławeczki i huśtawki zwrócone w kierunku stawów.Jeśli trafisz tu o odpowiedniej porze roku, na stawie dostrzeżesz nawet żółte kaczeńce.




Chcąc wrócić nad jezioro Maltańskie przejedziemy jeszcze przez użytek ekologiczny Olszak z którego po drodze zobaczymy po lewej Słoniarnię w Nowym Zoo.
Jadąc dalej wzdłuż granicy ogrodu zoologicznego dojeżdżamy do stacji kolejowej Maltanka – Zwierzyniec. W okolicy jest główne wejście do ZOO i Fort III na jego terenie. Po 400 m jazdy wzdłuż kolejki wąskotorowej wracamy w znane nam skrzyżowanie ulic Wiankowej i Krańcowej z którego kierujemy się na Zachód na nielubianą przez rowerzystów agrafkę prowadzącą do właściwego szlaku pieszo-rowerowego po północnej stronie jeziora. Po tej stronie miniemy piracki plac zabaw, dźwig do skoków na bungee i bar plażowy przy Termach Maltańskich. My dojeżdżamy do Wake Parku Malta z którego możemy podziwiać jezioro i odpocząć po przejechanych kilometrach.

A na deser może i Tobie, tak samo jak nam, uda się trafić na piękny Zachód Słońca nad Poznaniem.

